Szukaj

Małe wielkie rzeczy

Marta, 25 lipiec 2019
Małe wielkie rzeczy

Pracownia ceramiczna jest jak wielki magazyn rzeczy. Zbieram i gromadzę, bo przecież wszytko może się przydać,a w sklepie ceramicznym kupuję, co mi tylko wpadnie w ręce. Tak przynajmniej było na początku, bo przecież skąd miałam wiedzieć, z jakich szkliw będę chciała dłużej korzystać, albo które narzędzia będą naprawdę przydatne. I ,oczywiście, o ile niektórych sprzętów, takich jak pieca do wypalania czy koła garncarskiego, jeśli chcesz toczyć, nie da przeskoczyć, to całą resztę można gromadzić systematycznie i po kosztach. Przedstawię Wam listę rzeczy, których używam, i które są niezbędne w mojej pracowni. Niech to będzie taka subiektywna ściągawka dla początkujących ceramików, fanów i entuzjastów.

Zakupy w sklepach ceramicznych są trochę jak te w Ikei - niby wchodzisz po jedną rzecz, a wychodzisz z całą siatą niepotrzebnych gratów. Dlatego zdecydowanie niezbędna jest lista, którą najlepiej spisywać, kiedy akurat nad czymś pracujesz i brakuje Ci narzędzia. I tak na przykład pędzle, zdarzyło mi się kupować kilka na raz, bo przecież oprócz rozmiaru 0, fajnie jest też mieć 00 i 1 i 2, a w praktyce używam czterech i taki zestaw przydałby mi się na początek (opis na obrazku).

Odkąd prowadzenie pracowni ceramicznej to moje główne zajęcie, ulubionym miejscem na zakupy stały się duże markety budowlane. Nie dość, że narzędzia są tam tańsze, niż w specjalistycznych ceramicznych sklepach, to nagle okazuje się, że malarskie gąbki z papierem ściernym do ścian czy budowlane wiadra 15 litrowe świetnie przydadzą się w pracowni. Większość materiałów o podwójnym zastosowaniu kupuję właśnie tam, a są to:

  • płyty kartonowo-gipsowe do suszenia prac czy wałkowania gliny na płaty
  • skalpel z wymiennymi ostrzami
  • kleje
  • gąbki zwykłe i te do szlifowania wysuszonych prac
  • maski, co by nie umrzeć na pylicę
  • regały budowlane, bo wytrzymują większe ciężary niż te z ikei
  • duże wiadra na recyklingowaną glinę
  • drewniane listwy różnej szerokości do wałkowania płatów gliny
  • linki / druciki / sznurki

W duchu, powiedzmy, zero wastowym zbieram różnego rodzaju wiaderka i pudełka - od szczelnie zamykanych opakowań po lodach, po wiaderka po nabiale, które Olek przynosił z restauracji. Folia bąbelkowa i wypełniacze z różnych paczek? Zbieram i wykorzystuję na nowo, podobnie jak kartony w różnych rozmiarach.

Kolejnym świetnym źródłem sprzętów do pracowni jest… własne mieszkanie :) Regularnie zabieram miski i gąbki w różnych rozmiarach, podwędziłam też miarkę i blender, który świetnie sprawdza się przy mieszaniu szkliwa. Do mieszania lżejszych rzeczy używam też jednorazowych pałeczek, które po zjedzeniu wietnamskiej kolacji na wynos, nie trafiają do kosza, a służą znacznie dłużej.

Zawsze lubiłam gromadzić rzeczy, ale to przy prowadzeniu pracowni moje zbieractwo nareszcie się do czegoś przydało - zostało w jakiś sposób ukierunkowane i pomaga mi w pracy!

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów