Szukaj

Co cię kręci w glinie ● Krzysztof Bocian

Marta, 27 wrzesień 2019
Co cię kręci w glinie ● Krzysztof Bocian

To będzie rozmowa z Krzyśkiem Bocianem, w którego pracowni stawiałam pierwsze kroki ceramiczne. Oprócz własnej marki Stratus, prowadzi warsztaty ceramiczne z toczenia na kole, tradycyjnych technik i odlewania w formach. Krzysiek jest osobą, która zawsze mi pomaga przy rozwiązywaniu ceramicznych zagadek i bardzo dużo się od niego nauczyłam. Miłej lektury:)


1. Co Cię kręci w ceramice?

W ceramice bardzo pociąga mnie złożoność i trudność całego procesu. Bardzo lubię wyzwania. Lubię kombinować i opracowywać technologię (pewnie jest to związane z tytułem magistra inżyniera). Gdy połączy się trudności techniczne z trudnościami projektowymi, otrzymuje się łamigłówkę, której rozwiązanie co prawda związane jest z ogromnym nakładem pracy, czasu, i nieraz pieniędzy, ale daje też ogromną satysfakcję. W samym materiale ceramicznym odpowiada mi jego pierwotność i surowość. Staram się te cechy wydobywać, stąd moje surowe faktury, matowe powierzchnie i umiar kolorystyczny.

2. Jak zostałeś ceramikiem?

Bardzo zwyczajnie. Poszedłem na warsztaty ceramiczne, a potem poszło już z górki. Lepiłem sam w domu, potem zapraszałem jeszcze znajomych i woziłem te nasze skorupy do wypału w różnych pracowniach. Gdy przyszedł kryzys zawodowy (projektowałem wtedy opakowania i inne konstrukcje z tektury i kartonu), postanowiłem rzucić pracę na etat i za oszczędności otworzyć swoją pracownię. Wynająłem lokal, kupiłem piec i kilka regałów, no i się zaczęło. Rzuciłem się na głęboką wodę, bo musiałem sam wszystkiego się nauczyć. Zarówno wiedza technologiczna, jak i umiejętności projektowe, pozostawiały wtedy wiele do życzenia i czasem myślę o tym okresie z pewnym zażenowaniem. Wyznaję zasadę: ”jeżeli chcesz coś robić dobrze – rób to”. No więc robiłem, aż nauczyłem się wielu technik, zasad wypału, robienia modeli i form gipsowych, projektowania, prototypowania itd. To zajęło kilka ładnych lat i widzę, że ta nauka nie ma końca. Z każdym nowym projektem pojawiają się inne problemy, których nikt za mnie nie rozwiąże i muszę się z nimi mierzyć, choć bardzo często rady znajomych po fachu są niezwykle pomocne.

3. Co zawsze musi się znaleźć w Twojej pracowni?

Dobre towarzystwo. Zdecydowanie lepiej pracuje mi się, gdy oprócz mnie ktoś jeszcze jest w pracowni. Ciężko byłoby też obejść się bez pieca, ale to chyba oczywiste. Mimo, że nie wykorzystuję koła garncarskiego na co dzień, to bardzo lubię toczyć i nie oddałbym koła za nic. Gdy wpada mi jakieś zamówienie, które muszę zrealizować na kole, bardzo chętnie do niego siadam. Moja pracownia pełna jest różnych udogodnień i urządzeń, które sam stworzyłem, bo lubię majsterkować i ułatwiać sobie pracę. Czasem żartujemy w pracowni, że poświęcam na jej urządzanie więcej czasu niż na tworzenie ceramiki, ale oczywiście to gruba przesada. Po prostu jak mnie najdzie, to muszę coś nowego skonstruować.

4. Jakie są Twoje źródła inspiracji?

Bardzo lubię zbierać na plaży dziwne i wyjątkowe kamienie. Potrafią zaskakiwać swoimi kształtami i kolorami. Czasem też inspiracje są bardzo przypadkowe i przychodzą znienacka, dlatego staram się je szybko zapisywać. Na przykład ostatnio taką inspiracją kolorystyczną było upierzenie oraz głowa pewnego gatunku pingwina, którego zobaczyłem chyba w jakimś filmie przyrodniczym. Innym razem moją uwagę zwróciło zestawienie kolorystyczne w pewnej grze planszowej. Czasem tuż przed snem przychodzą mi do głowy nowe pomysły na faktury lub techniczne rozwiązania problemów, nad którymi aktualnie się głowię. To oznacza, że podświadomość jest w trybie „standby” i pomysły mogą przyjść w naprawdę nieoczekiwanym momencie. Zauważyłem, że zdecydowanie więcej inspiracji i pomysłów mam w czasie urlopów, kiedy mam wolną od bieżących spraw głowę.

5. Jak projektujesz? Ołówek i kartka, komputer, czy lecisz na żywca?

Bardzo różnie. Kiepski ze mnie rysownik, ale poszukiwanie kształtu czasem zaczynam od małych szkiców ołówkiem. Często wykorzystuję oprogramowanie 3D, bo umiem je obsługiwać i taki projekt daje od razu wiele informacji i możliwości, ale nie wszystko da się zobaczyć na monitorze. Często robię małe próbki. Zdarza mi się wykonywać fragment naczynia w technologii od A do Z, by potem, po jej sprawdzeniu, zrealizować docelowy projekt. Oszczędzam w ten sposób czas i materiały. Projektowanie w ceramice jest wielopoziomowe. Kształt, kolorystyka, dopasowanie szkliwa, faktura… To wszystko często wymaga osobnego testowania, by na końcu złożyć się w sensowną całość. Bywa, że sukces na jednym polu oznacza problemy na innym. Dlatego projektowanie ceramiki bywa niełatwe.

6. Pracujesz samodzielnie czy zlecasz?

Zdecydowanie staram się być samowystarczalny. Znając technologię potrafię coś zaprojektować, umiem tworzyć z różnych materiałów modele oraz wykonywać produkcyjne formy gipsowe. Mam na tyle dobrze wyposażoną pracownię, że wszystkie etapy produkcji ceramiki mogę wykonać u siebie. Ograniczeniem może być np. rozmiar pieca. Czasem korzystam z większych pieców by wypalić coś naprawdę wielkiego. W pracowni mam mały zespół, który pomaga mi przy produkcji. Sam nie dałbym rady robić wszystkiego.

7. Targi, sklep, czy indywidualne zamówienia?

Wszystko po trochu, w ramach bieżących możliwości. Oprócz produkcji swojej kolekcji Stratus, którą prezentuję na targach designu i w różnych sklepach stacjonarnych, czasem biorę na warsztat zamówienia od klientów indywidualnych. Są to np. umywalki, naczynia, ozdoby. Zdarza mi się wykonywać modele i formy gipsowe dla innych ceramików. Oprócz produkowania ceramiki prowadzę też warsztaty ceramiczne.

8. Płat / koło / odlew i dlaczego?

Wykorzystuję różne techniki i dobieram je w zależności od potrzeb. Bardzo lubię toczyć, ale w większych produkcjach częściej używam odlewania w formach. Czasem zdarza mi się coś wyrzeźbić i wtedy robi się to z ręki.

9. Szkliwo / Kalka / Angoba?

Kalki do tej pory nie używałem. Przymierzam się do zabawy złotem. Ostatnio odkryłem w swoim magazynku kolekcję różnych glin do wypróbowania - leżały tak ze 2 lata. Staram się nie rzucać na nowe materiały, bo z doświadczenia wiem, że sprowadza się to głównie do wydawania pieniędzy i odwracania uwagi od bieżących i rozpoczętych już projektów. Nie można być dobrym we wszystkim.

10. Pędzlem, pistoletem czy prosto do wiadra, i dlaczego?

Szkliwię różnie, w zależności od potrzeb. Różne prace wymagają różnych technologii, a zależy to głównie od ich kształtu i rozmiaru.

11. Nad czym obecnie pracujesz?

Jest lato 2019 r. a to oznacza dla mnie przygotowania do sezonu jesienno-zimowego, czyli np. do różnych targów. Produkuję naczynia kolekcji Stratus oraz pracuję nad nowymi pracami do wnętrz (np. wielkimi wazonami). Mam też różne pomysły na całkowicie nowe obszary ceramiczne, ale na razie nie chcę ich zdradzać.

12. Z czego byłeś ostatnio dumny?

Moja czarka Stratus została zaprezentowana na pokonkursowej wystawie „Młodzi na Start” organizowanej przez Elle Decoration w ramach Gdynia Design Days. Miło było znaleźć się w gronie tylu dobrych projektantów. Konkursu co prawda nie wygrałem, ale kto wie, może kiedyś się uda.

13. Co leci w tle, kiedy pracujesz?

Gdy toczę na kole, lubię żwawe kawałki. Podobnie, gdy pracuję z formami gipsowymi, bo to jest taka trochę mechaniczna robota. Często jednak moja praca odbywa się przy biurku z komputerem i wtedy raczej wolę w tle słyszeć uspokajającą muzykę. Mam szerokie zainteresowania muzyczne, kiedyś grałem na perkusji. W pracowni jestem na tyle skupiony na aktualnych sprawach, że muzyka stanowi tylko mało znaczące tło. Jeżeli chcę w nią wejść na poważnie, idę jej posłuchać na żywo. Bardzo lubię jazz.

14. Przy jakiej temperaturze otwierasz piec?

Ponieważ tworzę luksusową i drogą w produkcji ceramikę, której stworzenie związane jest z ogromnym nakładem pracy, zawsze czekam aż piec zupełnie ostygnie. Nie pozwalam sobie na głupie błędy. To jest zabawa dla cierpliwych. Swoim kursantom mówię, że ceramika osobom niecierpliwym albo daje mocno po głowie albo ich leczy.

15. Ile to już lat, i jak sprawiasz, że Ci się to nie nudzi?

Od momentu, gdy pierwszy raz coś ulepiłem, minęło już chyba 8 lat. Pomysłów na ceramikę mam tyle, że nie wystarczy mi na nie życia. Nie boję się znudzenia.

16. Twój top projekt wszech czasów?

Wymieniłbym dwie rzeczy: kolekcję Stratus i rzeźbę „Jutro”. Z tych dwóch projektów jestem naprawdę zadowolony.

17. Twoja najważniejsza porażka?

O porażkach małych i dużych każdy rzemieślnik czy artysta mógłby opowiadać bez końca, bo są one integralną częścią nauki. Kiedyś toczyłem na zamówienie umywalkę z 17 kg gliny. To ekstremalnie dużo i trochę siły trzeba mieć, żeby to wszystko wyrobić, a potem jeszcze toczyć. Toczyłem tę umywalkę pięć razy, za każdym razem popełniając ten sam błąd, w skutek czego całość zawalała się. Na dodatek po każdym razie potrzebowałem 2-3 dni na regenerację mięśni. Gdy praca zawaliła mi się czwarty raz miałem ochotę odpuścić, było to dość trudne emocjonalnie. Ambicja jednak wygrała i udało mi się w końcu to zrobić, ale do końca życia zapamiętam, na co uważać podczas toczenia tak dużych i rozwartych kształtów.

18. Jak godzisz czas wolny z pracą? Czy siedzisz w pracowni po nocach?

Praca ceramika to ciężka praca. Nie pracuję w weekendy i nie zostaję po godzinach. Daję sobie czas na regenerację, bo błędy przy drogiej produkcji drogo kosztują. Uważam też, że moje zdrowie jest ważniejsze od choćby najlepszych na świecie projektów.

19. Czym zajmujesz się poza ceramiką?

Jeśli mogę to podróżuję. Czytam, jeżdżę na rowerze, czasem mam fazę na gry komputerowe. Lubię spotykać się z ludźmi. Często są to ceramicy, i jeżeli towarzyszy mi moja żona, to musi nas przywoływać do porządku, bo oczywiście wszystkie wątki rozmów koniec końców muszą prowadzić do ceramiki.

20. Jedna rada dla początkujących:

Wyłączcie Fejsbuki, Instagramy i Pinteresty - szukajcie własnego, wyróżniającego się stylu. Nie kopiujcie cudzych prac, bo to bardzo nieładnie.

21. Gdzie Cię znaleźć?

Urzęduję w swojej pracowni na Bemowie, gdzie można wpaść na warsztaty ceramiczne. Staram się też pojawiać na różnych targach designu.

http://www.stratusceramics.com/

http://www.cieplowlasciwe.pl

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów